Pokazywanie postów oznaczonych etykietą snail recovery gel cream. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą snail recovery gel cream. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 marca 2013

Wszystkie dzieci w domu czyli paczka numer 3

Witajcie,

to już ostatni post z tej serii. W tym tygodniu dotarła do mnie ostatnia przesyłka z Korei.



Mizon - Snail Recovery Gel Cream (pierwsze spotkanie ze ślimakiem klik)
Scinic - Intensive Water Drop Cream

Ślimaki tak naprawdę przyjechały trzy. Moje "jojczenie" w pracy: "ślimak mi się skończył" przyniosło pewnie skutek uboczny w postaci dwóch chętnych koleżanek, które chciały zobaczyć "co to i na co to". Teraz się trochę denerwuje, żeby się nie okazało, że będą niezadowolone. No ale mam nadzieję, że tak nie będzie. Ślimak nie powinien zrobić krzywdy.

Co do drugiej pozycji... hmmm...nie mam pojęcia co o to ;) nigdy nie widziałam jeszcze tej marki a zainteresowało mnie magiczne "water drop". Cóż pożyjemy, zobaczymy.

Teraz zabieram się za testowanie bo w najbliższym czasie nie przewiduje zakupów.

A teraz prywatny bonus. W sobotę towarzyszyłam przyjaciółce w sesji zdjęciowej w Częstochowie. Gdy ona oddawała się w ręce fotografa ja biegałam po parku z telefonem za wiewiórką:



Piękny z niej rudzielec i wcale się mnie nie bała :)

niedziela, 26 sierpnia 2012

[Mizon] Snail Recovery Gel Cream - recenzja

Gdy za oknem tak:


I trzeba się wspomagać tak:


Po lewej to pieczony przeze mnie sernik z malinami (!), mam nadzieje, że dożyję jutra :) Stwierdzam, że należy się zabrać do pracy. Dzisiaj przygotowałam mini recenzję kremu ślimaczkowego od Mizon.  Używam go już od ponad tygodnia i mam już coś do powiedzenia na jego temat. W takim razie zaczynamy.