niedziela, 29 czerwca 2014

SPAmowa niedziela

Oj obijam się ostatnio i to bardzo. Dlatego też stwierdziłam, że najwyższa pora to zmienić i urządzę dzisiaj swojej twarzy coś więcej, niż ostatnie, standardowe mycie. Przy okazji pokażę Wam kilka produktów, które już bardzo dawno do mnie trafiły a nie były pokazane lub pokazane przelotem. Nie będę was dzisiaj zanudzać ich recenzją.

Skin Food Fresh Apple Pore Cleansing Oil
The Face Shop Herb Day 365 Cleansing Foam (mung beans)
Zaczęłam od oczyszczania w dwóch etapach. Co prawda miałam dzisiaj dzień luzu, więc obeszło się bez makijażu, ale stwierdziłam jak się bawić to się bawić.

Olej od Skin Food to mój pierwszy koreański olej, z którym miałam styczność. Muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona, dobrze oczyszcza, zmywa krem BB chociaż z opornym tuszem czasami ma problem. Gdy zwilżymy dłonie wodą, zmienia się w coś na kształt "wody o mlecznym zabarwieniu". To dobra wiadomość dla osób, które nie lubią mieć czegoś tłustego na twarzy. Możecie mieć lekkie uczucie tłustości ale to i tak zniknie gdy przejdziecie do drugiego etapu oczyszczania.